Pracownicy sanepidu: “Jesteśmy znieważani i poniżani”. Proszą GIS o interwencję.

Udostępnij artykuł

Media dotarły do pisma wysłanego do Głównego Inspektora Sanitarnego przez szefową sanepidowskiej Solidarności.

Szefowa sanepidowskiej Solidarności domaga się w piśmie m.in. “uporządkowania wszystkich aktów prawnych, tak by nasze działania były skuteczne, nasza praca bezpieczna, a wydawanie poleceń pracownikom miało sens”. Pismo, które pod koniec stycznia Dorota Walczak, szefowa sanepidowskiej “Solidarności”, wysłała do Głównego Inspektora Sanitarnego znalazła się też m.in. wzmianka o listach “pracowników sanepidu łamiących prawo”, które mają tworzyć kontrolowani przedsiębiorcy. 

Pracownicy sanepidu skarżą się na swoją sytuację.

Sanepid przeprowadza nawet 1300 kontroli dziennie w otwartych placówkach gastronomicznych. Tymczasem sądy uchylają kary za łamanie obostrzeń. Sądy uchylają kary i zwracają uwagę m.in. na brak właściwej podstawy prawnej oraz niezgodność rządowych zakazów i nakazów z Konstytucją. 

“Po co nakładamy mandaty, które i tak są anulowane?” – pyta Dorota Walczak.

Źródło: Radio Zet

Zamknij